
[...] Człowiek wierzy, że jak do gniazda ptaszki lecą tak myśl jego leci na łono przyrody, aby zarobić na szczęśliwy żywot sobie – więc kocha przyrodę i we wzajemną miłość jej wierzy; czuje nierozerwalne nici życia, które go łączą z jej piersią, jak niemowlę z łonem matki. Do niej zwraca się kochanek z zapytaniem, gdzie się podziała najdroższa mu istota?.. Gdy smutny jest, pod stopami jego kwiaty schną i nikną [...]
Antoni Pilecki, Przyroda w poezyi











