Przeszłość drogowskazem

Tradycje żydowskie

Wydawnictwo

Nasze publikacje
 
Wirtualna Wystawa
Drukuj Poleć znajomemu

 

 

W jaki sposób Żydzi świętują Pesach w różnych częściach

świata?

 


Pesach u Żydów w Indiach

O Pesach u „Żydów” w Indiach, którzy są pozostałością po starożytnym żydowskim pelmieniu, ujawniono ostatnio nowe szczegóły. Jenodcześnie można dowiedzieć się, co oni sami o tym opowiadają. Na przestrzeni wieków w ogóle nie obchodzili oni święta Pesach, ponieważ w ogóle nie znali żydowskich zwyczajów i już prawie całkowicie zapomnieli o swoim pochodzeniu. Pewnego razu zawitał w ich strony Żyd z pólnocy.  Nazywał się Dowid Rechawi .Rozpoznał w nich Żydów po tym, że odprawiali szabat. I w rzeczy samej również Hindusi nazywali ich snur-tli, co tłumaczy się jako „strajkujący deptacze” – a to dlatego, że w szabes nie udeprywali liści [?] 2, co było ich zajęciem zarobkowym. Aby przekonać się, że są oni Żydami, Rechawi dał ich żonom do przygotowania rybę koszerną i niekoszerną. Kobiety wybrały koszerną i ją dla niego przyrządziły…
    
Dowid Rechawi znalazł również u nich pozostałość po święcie Pesach, które w ich języku nazywa się „ansirkocjo-mn” – „święto zakrytego garnka”. Odpada u nich również 14 dzień miesiąca nisan 3. Pochodzenie tej osobliwej nazwy jest takie, że w każdym domu, w każdej wiosce jest oddzielny garnek, w którym trzyma się mocny trunek i ten garnek przykrywa się w Erew Pesach i odkrywa po Pesach. Na podstawie różnych zwyczajów Rechawi rozpoznał, że ci ludzie są Żydami. Przekonywał ich stanowczo, że powinni całkowicie zwrócić się do swoich korzeni i religii.


U bucharskich Żydów

Sz. M. Rublin, który odwiedził Bucharę w 1887 roku, przekazuje swoje wrażenia w książce pod tytułem Pesach u bucharskich Żydów następujące szczegóły: bucharscy Żydzi pieką mace każdy u siebie w domu i nie są oni w ogóle dokładni w wyrabianiu ciasta, a także w innych szczegółach jak Żydzi w Europie, chociaż ogólnie przestrzegają sumiennie koszerności. To nietrzymanie się ściśle dokładnego wyrabiania ciasta bierze się stąd, że przez cały rok bucharscy Żydzi jedzą macę, która nazywa się w Azji Środkowej „czurik”.

Dalej pisze Rublin o święcie Pesach u bucharskich Żydów następująco:

„…W mieście panuje wielka radość. Oto pojawiają się w domu dwaj ubodzy ludzie z miasta, których zwą „Hagade-zogers” – „opowiadaczami Hagady” (jest tam taki zwyczaj, że każdy szanowany gospodarz najmuje kilku niezmożnych Żydów, aby dla niego i jego rodziny recytowali Hagadę). Dwaj bogaci bracia Eliauw 4, ich krewny Jehudiejew i sąsiedzi, razem w sumie około 30 osób, zebrali się i usiedli wokół stołu. Zajrzałem do ich talerza sederowego, który my, Żydzi w Europie, przygotowujemy bardzo pedantycznie, i mocno się zdziwiłem: żadnego jajka po lewej stronie, żadnych zeroah 5 po prawej stronie. Nie było również chrzanu ani charosetu 6 na talerzu, lecz wszystko było wymieszane z dużą ilością zieleniny i połozone  na macy i nikt nie przywiązywał do tego wagi… Każdy trzymał w ręku Hagadę z tłumaczeniem na tadżycki – jest to dialekt, którym mówią Żydzi kaukazcy. „Opowiadacze Hagady” wstali i z obcym płomiennym zaśpiewem, zaczęli opowiadać o wyjściu z Egiptu i o wszystkim, co jest zapisane w Hagadzie. Jeden recytował po hebrajsku, drugi po persku. W trakcie opowiadania i tłumaczenia tekstu zwracali się do kobiet i dzieci. Siedzący przy stole bardzo się radowali. Niektóre kobiety trzymały w rękach bębenki i dzwoneczki. Przy wesołych fragmentach Hagady biły w bębenki i dzwoniły dzwoneczkami, a ich dzieci tańczyły wokół stołu.
    
Dom był otwarty dla wszystkich. Hagadę opowiadano na głos kolejnymi fragmentami. Jeden zaczynał, drugi drugi kontynuował, a trzeci kończył. Nas też spotkał zaszczyt odczytania kilku ustępów, a oni nam opowiadali z książeczek, które trzymali w rękach o wyjściu z Egiptu. „Kaznodzieje” powiedzieli wszystko. Kiedy doszli do dziesięciu plag i do znaków rebego Jehudy 7 , pomyślałem sobie: teraz nasi bucharscy Żydzi pokażą nam znaki, które my będziemy zapamiętywać, ale wkrótce zobaczyliśmy, że do stołu podszedł służący ze szklanką pełną wody. Z wielką radością zaczął odczytywać na głos i wyliczać: dam, cfardea  8 itd. Mówiąc to, przelewał ze szkalnki do małych dzbanuszków i tym samym zrobił to za wszystkich. Również nie maczali palca w kieliszkach, jak to się robi u nas. Tylko jeden człowiek odlewał wodę za wszyskich, którzy siedzieli przy stole.
    
Potem umyliśmy sobie ręce i zjedliśmy pesachową ucztę zgodnie z „Szulchan Aruch”. „Kaznodzieje” opowiadali z pamięci cudowne opowieści o Mojżeszu. O tym, jak to będąc dzieckiem u faraona, przeszedł próbę tacy złota i tacy ognia…  9 I inne jeszcze opowiadania, którymi ekscytowały się dzieci. A potem kobiety i dzieci wyszły na środek izby i zaczęły tańczyć i śpiewać.


Pesach u perskich Żydów

Podróżnik Josef Czarny opowiada w swojej książce podróżniczej  10 o Pesach u perskich Żydów nastepująco:

„Kiedy przybyłem do miasta Szyrwan na kilka dni przed Pesach zastałem swój pokój (mieszkałem u rabina) w strasznym nieładzie. Myto, szorowano, czyszczono, że nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Było tak aż do Erew Pesach. Wieczorem poszedłem na modły do synagogi. Liczyłem na to, że w wieczór pesachowy będzie tam jasno jak w naszej synagodze. Jakże byłem zaskoczony, kiedy zobaczyłem, że paliło się tam tylko 6-7 świateł ustawionych przy oknie i ścianach. Na pulpicie kantora paliły się również tylko 2 lampki. W całej synagodze panowała ciemność. Chazan albo rabin odmawiał „Hodu la ki tow” 11. Po modlitwie poszedłem do domu i zobaczyłem, że cała izba została brzyozdobiona różnymi zasłonami, które wisiały na ścianach. Na ziemi płonął długi szereg świateł. U rabina zebrało się wielu ludzi i wszyscy razem z nim rozsiedli się na podłodze w dwóch długich rzędach wzdłuż pokoju. Seder odprawiono według chalachy. Jedynie charoset spożywają oni jak zwykłe danie. Robią go z orzechów i różnych przypraw – jedzą to jako gotowane danie. Rabin opowiedział Hagadę i przełożył ją na swój język. Potem wygłosił dla nich kazanie o znaczeniu Pesach”.

Podróżnik Cwi Kasdi  12 opowiada o bardzo poruszającej scenie, w której brał udział podczas sederu u perskich Żydów. Kiedy cała rodzina zasiadła do stołu i odprawiała seder, jeden młodzieniec wykradł się z pokoju na zewnątrz i po chwili zapukał do drzwi i poprosił, aby go wpuścić. Kiedy zapytano go, kim jest, odpowiedział, będąc już w pokoju, że przychodzi ze świętego miasta Jerozolimy. Mówił także, droga była bardzo długa i niebezpieczna, a goje zagrodzili mu drogę tak jakby żelazna brama stanęła między nim a Jerozolimą…
U kaukazkich Żydów zwyczaj ten jest bardzo stary, istnieje już od pokoleń i został ustanowiony przez pierwszych Żydów, którzy przybyli na Kaukaz prosto z Erec Israel. Kiedy „przybysz” wchodzi do pokoju, otaczają go wszyscy, którzy tam się znajdują i wypytują z tęsknotą: „Co słychać w świętym mieście Jerozolimie?” „Jak się tam mają nasi bracia?” „Kiedy przybędzie zbawiciel?” A on odpowiada im na wszystko i przekazuje im pozdrowienia z Jerozolimy od jej mędrców. Powiada do nich również, że wkrótce przybędzie mesjasz i że zbawienie jest już blisko. Wysłuchują go w napięciu, a potem wszyscy wypowiadają jeszcze słowa: „Amen, amen!” Potem zabierają się z radością do świętowania sederu i przy pięknych wschodnich melodiach i śpiewach radują się do późnia w nocy.
(Z pesachowego numeru „Hajnt”)


tł. Magdalena Siek
Hajnt, 9.04.1939 r.
Sz. Ernst

 

1  Lekcja niepewna.
2  Nie udało się ustalić o jaką roślinę chodzi.
3  14 dnia miesiąca nisan zaczyna się Pesach, w diasporze świętowane przez 8 dni, a w Izraelu 7.
4  Lekcja niepewna.
5  Kość goleniowa
6  Mikstura z jabłek, orzechów i miodu, symbolizuje  zaprawę i cegły.
7  Reb Jehuda ułożył skrót z pierwszych liter nazw plag egipskich DeCaCH ADaSZ BeACHaW.
8  (hebr.) krew, żaby; kolejne plagi egipskie.
9  Mojżesz jako dziecko sięgnął po królewską koronę i zrzucił ją na ziemię. Fakt ten uznano za złą wróżbę, zapowiadającą chłopca jako przyszłego uzurpatora. Za strącenie korony groziła mu kara śmierci. Dostał jednak szansę ocalenia życia – musiał wybrać, którą z podanych tac woli: te ze złotem czy te z gorącymi węglami.  Gdyby sięgnął po złoto oznaczałoby to, że wybiera bogactwo i walkę o tron. Sięgnął po węgiel. Już jako dziecko Mojżesz wyróżniał się mądrością. Sięgając po ogień dała znać, że słyszy Boga, który potem przyjdzie do niego pod postacią gorejącego krzaku.
10  Josef Czarny „Księga podróży po Kaukazie w latach 1867-1875” [tytuł po hebrajsku], Petersburg 1884. [Przypis z artykułu].
11  Księga psalmów, 136, Chwalcie Pana, bo dobry, [bo Jego łaska na wieki].
12  Lekcja niepewna.
 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Fundacja im. prof. Mojżesza Schorra
ul. Twarda 6; 00-105 Warszawa
tel. 22 620 34 96
Nr konta bankowego: 04124010241111001005772107